upadlosc-konsumencka
Działalność

Upadłość konsumencka – Czym jest?

Co to jest upadłość konsumencka? Długi zaczęły cię miażdżyć swoją siłą i nie widzisz szans na wygrzebanie się z długów? Możesz ogłosić upadłość konsumencką. No właśnie, ale czym ona w zasadzie jest? Myślę, że wszystkie twoje wątpliwości rozwieje ten artykuł. Jak wygląda upadłość konsumencka 2020 roku?

Czym jest bankructwo konsumentów?

Jeśli zgromadziłeś dług na kosztach osobistych, masz dług konsumencki. Bankructwo konsumenckie odnosi się do rodzaju upadłości osobistej złożonej w celu zmniejszenia tego rodzaju zadłużenia.

Głębsza definicja

Jeśli masz dług konsumpcyjny, możesz zgłosić upadłość z rozdziału 7 lub 13. W rozdziale 7 zazwyczaj nie spłacasz nic wierzycielom, chyba że masz znaczne aktywa do likwidacji.

Rozdział 13 wymaga skonfigurowania planu spłaty i dokonywania płatności miesięcznych. Czas trwania wynosi zwykle od trzech do pięciu lat. Musisz spaść poniżej pewnego poziomu dochodów, aby zakwalifikować się do rozdziału 7. Jeśli przekroczysz limit, musisz zgłosić upadłość z rozdziału 13.

W przypadku bankructwa określonego w rozdziale 7 powiernik odpowiedzialny za twoją sprawę może wymagać od ciebie sprzedania całości lub części aktywów w celu spłaty wszystkich lub niektórych wierzycieli. Sąd upadłościowy zwalnia część nieruchomości, więc może nie być konieczne sprzedanie domu lub samochodu. Jeśli nie posiadasz nieruchomości poza nieruchomościami zwolnionymi, nie będziesz musiał niczego sprzedawać.

W rozdziale 13, znanym również jako bankructwo związane z reorganizacją, negocjujesz plan spłaty długów zamiast ich eliminacji. Jest to również znane jako bankructwo pracownicze, ponieważ musisz mieć stały dochód, aby sfinansować plan spłaty.

Sąd oblicza kwotę, którą płacisz wierzycielom, biorąc pod uwagę, ile zarabiasz i ile jesteś winien. Uwzględnia również to, ile wierzyciele otrzymaliby na podstawie upadłości z rozdziału 7.

Nawet w rozdziale 13 możesz nie być w stanie spłacić wszystkich swoich długów. Po wypełnieniu uzgodnionego planu płatności wszelkie pozostałe długi są zazwyczaj usuwane.

Jeśli martwisz się utratą domu w wyniku bankructwa z rozdziału 13, dowiedz się, czy Twój dom może być zagrożony.

Przykład upadłości konsumenckiej

Jeśli twój dług składa się wyłącznie z długu karty kredytowej, kredytu samochodowego i hipoteki, możesz złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, niezależnie od tego, ile zarabiasz i ile posiadasz aktywa. Po uwzględnieniu wszystkich zwolnień większość długów zostaje w pełni uregulowana w rozdziale 7 upadłości, jeśli nie masz aktywów do sprzedaży.

Jednak niektóre długi, takie jak alimenty, nie są usuwane, nawet w przypadku bankructwa. Jeśli masz nieruchomość przekraczającą kwotę zwolnienia, będziesz musiał ją sprzedać. Postępowania upadłościowe z rozdziału 7 zwykle kończą się w ciągu trzech do sześciu miesięcy w porównaniu do trzech do pięciu lat potrzebnych do zrealizowania płatności dla rozdziału 13.

Jeśli rozważasz bankructwo, dowiedz się, w jaki sposób możesz wyjść z długów. Będzie to prawdopodobnie lepsza i bezpieczniejsza opcja wyjścia z tej beznadziejnej sytuacji.

14 komentarzy

  • DouglasPi

    Ja się strasznie użerałem z syndykiem sądowym… Myślałem, że będzie ludzko, ale niestety się przeliczyłem. Za błędy niestety trzeba płacić, teraz jestem już na zero i od nowa zaczynam życie swoje.

  • Normandmon

    Jestem na etapie rozważania tej możliwości i mam jedno pytanie, które mnie nurtuje: jak w praktyce wygląda kwestia ustalania „planu spłaty wierzycieli”? Czy sąd bierze pod uwagę realne, miesięczne koszty utrzymania (wynajem, rachunki, leki), czy opiera się głównie na ustawowym minimum?

  • Golarz

    Upadłość konsumencka to dla wielu „nowe życie”, ale warto pamiętać, że to nie darmowy bilet, lecz surowy proces oddłużeniowy. Moim zdaniem to narzędzie ratunkowe, które w cywilizowanym państwie pozwala wrócić do obiegu osobom przygniecionym pętlą zadłużenia, której nie da się już rozplątać.

  • Wolisz

    Słuchajcie, wiem jak to brzmi, ale upadłość konsumencka to była moja najlepsza decyzja w życiu. Rok temu tonąłem w długach, odsetki mnie zżerały, a telefony od windykacji budziły w środku nocy. Stres był nie do opisania. Proces nie był łatwy, sąd maglował papiery, ale miałem dobrego prawnika. Dziś jestem wreszcie czysty. Mam plan spłaty na trzy lata i znowu śpię spokojnie. Wierzcie, że warto było!

  • Klarko

    Jeśli masz pętlę na szyi, której nie dasz rady spłacić do końca życia, to nie ma się co zastanawiać. Lepiej przemęczyć się te kilka lat w rygorze i wyjść na zero, niż całe życie uciekać przed komornikiem. Tylko błagam – weźcie dobrego prawnika albo idźcie do fundacji, bo papiery do sądu to jest wyższa matematyka. Powodzenia dla wszystkich w podobnej sytuacji!

  • GeraldThink

    Codzienne zbieranie puszek to swoisty rytuał, który uczy pokory i dostrzegania wartości tam, gdzie inni widzą tylko odpad. Każdego ranka ruszam znaną trasą, zaglądając w zakamarki parków i przyuliczne kosze, by wyłowić błyszczące aluminium. Aby uzbierać te upragnione dziesięć złotych, muszę znaleźć około sześćdziesięciu sztuk, co przy obecnych cenach skupu wymaga sporej determinacji i setek schyleń. To nie jest lekka praca, ale brzęk metalu wrzucanego do worka daje dziwną satysfakcję i poczucie niezależności.

  • Robercik

    Nazywam się Jan Kowalski i przez jedną kobietę straciłem wszystko. Miało być pięknie – wspólna przyszłość, plany. Zamiast tego dostałem lekcję życia, która kosztowała mnie cały majątek. Najpierw były drogie prezenty, potem luksusowe wycieczki i „niewinne” pożyczki na jej biznes. Kochałem na zabój, więc ufałem bezgranicznie. Kiedy wyczyściła moje konta i zostawiła mnie z dużymi długami, po prostu zniknęła. Dziś komornik puka do drzwi, a ja zostałem z niczym. Miłość bywa ślepa, a chciwość okrutna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *